Motorek
No i sprzedałem motorek. Moje kochanie jakoś nie paliło się do jazdy na motorku, a samemu nie miałem kiedy ... .
Teraz czeka mnie przeprowadzka (skąd ja mam tyle książek!?), potem nowa praca, dom ...
i dopiero daleko daleko może jakiś quadzik? ;-)
Etykiety: motor, przeprowadzka




0 Comments:
Prześlij komentarz
<< Home