Policja a pismaki...
Dziś na własnej skórze odczułem, jak negatywną energię niosą pismaki (czasami nazywane piątą władzą ...). Jechałem na miejsce spotkania biznesowego, nie wyprzedzałem na "trzeciego", przestrzegałem "podwójnych ciągłych", w miejscowościach zwalniałem ... i dostałem mandat za przekroczenie prędkości 117km/h na ograniczeniu 90 km/h (droga za miastem, cisza spokój....)
Policjanci pewnie by się nawet nie zainteresowali tak małym przekroczeniem szybkości, gdyby w radiowozie nie siedzieli dwaj dziennikarze "gazety opolskiej" goniący za "tematem".
Tak, mam żal do tych dziennikarzy i niech się zastanowią czy w pogoni za "tematem" warto nękać tak innych uczestników drogi. Może jak sami znajdą się w takiej sytuacji bez wyjścia, może wtedy zrozumieją, że NIE WARTO.
Dziękuję Edytce i Piotrkowi za pomoc w negocjacjach. Pozdrawiam też Warmińsko-Mazurską drogówkę i życzę im by mieli mniej takich "g...." na pokładzie i mogli zająć się ściganiem prawdziwych piratów drogowych.
Etykiety: pismaki, Policja, punkty karne




1 Comments:
"A gdyby tu było NAGLE przedszkole w przyszłości i wasz synek mały tędy przechodził w przyszłości, którego jeszcze nie macie, więc nie mówcie mi, że siedzi z tyłu!"
Prześlij komentarz
<< Home